Reklama

alt

Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie

Olga Stryjek, Agata Siekierska

Gimnazjum nr 2 im. Obrońców Westerplatte w Wyszkowie

Opiekun: Beata Glinka

 

Podobno wrzosy najładniej kwitną w Irlandii i Szkocji, ale w Mostówce niedaleko Wyszkowa także przepięknie. Z wydm, aż po horyzont, widać ich łany, poprzetykane płatami zielonej mącznicy lekarskiej. Do Mostówki z Warszawy najłatwiej dojechać pociągiem (trasa Warszawa – Ostrołęka) – wysiada się właśnie w Mostówce, kilka kroków od wydm, a z Wyszkowa można dojechać rowerem.

Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie, są unikalne, niepowtarzalne i naprawdę malownicze. Kwitnące tu w sierpniu i wrześniu na liliowo wrzosy pieszczą nos miodowym aromatem i przyciągają do siebie trzmiele i pszczoły, które urządzają tam muzyczny koncert swoim bzyczeniem.  Gdy na chwilę zatrzymamy się, wyraźniej usłyszymy zwielokrotnione brzęczenie wielu krzątających się tu owadów. To niewątpliwie nasz skarb. Skarb NATURY 2000 (od 12 grudnia 2008 r.). To miejsce magiczne, romantyczne, jedyne w swoim rodzaju. To miejsce trzeba odwiedzić, to powinien być obowiązek każdego mieszkańca Powiatu Wyszkowskiego i nie tylko. O ile wzrosłoby poczucie dumy, że się tu mieszka i przywiązania do „małej Ojczyzny”! Ani fotografia, ani film nie pokażą tego, co można zobaczyć na własne oczy.

alt

Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie to największe w Polsce i zarazem największe w Europie Środkowo-Wschodniej zbiorowisko mącznicy lekarskiej. Porasta ona obszar 260 ha i jest rozsiana na powierzchni 480 ha. Mącznica rośnie tu wśród 348 gatunków roślin (dziewięciu ściśle chronionych, siedmiu pod częściową ochroną, dwudziestu dziewięciu rzadkich regionalnie, występujących w Sudetach i Karpatach, dwóch nie notowanych w kraju), dziewięciu paprotników, trzydziestu gatunków drzew i krzewów.

alt

Mącznica lekarska to zimotrwała krzewinka o płożących się gałązkach, ze skórzastymi, nie podwiniętymi listkami. Kwitnie w maju-czerwcu białymi lub bladoróżowymi kwiatami o koronach zrosłopłatkowych i dzbaneczkowatych, zebranych w kilku groniastych kwiatostanach. Jagody mącznicy lekarskiej są mączyste i czerwone, łudząco podobne do jagód borówki brunszwicy. Dla celów leczniczych zbiera się liście zawierające glikozydy fenolowe, flawonoidy, irydoidy, kwas ursolowy i chinowy, garbniki. Mącznica działa dezynfekcyjnie na układ moczowy, hamuje stany zapalne, działa przeciwgrzybiczo, moczopędnie, ściągająco zewnętrznie.

alt

Ale Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie to przede wszystkim wrzosowiska. To bardzo charakterystyczne siedliska przyrodnicze, w których dominuje wrzos, tworzący czasem wielohektarowe łany. Towarzyszą mu kępy jałowca, młode okazy brzóz i sosen. W naszym kraju możemy spotkać dwa rodzaje wrzosowisk. Pierwszy typ to subatlantycki, spotykany w zachodniej i środkowej Polsce. Drugi typ nazywa się subkontynentalny – i to są właśnie wrzosowiska mącznicowe. Spotykamy go w północno-wschodniej i wschodniej Polsce, w Puszczach: Augustowskiej, Białowieskiej, Kampinoskiej, Knyszyńskiej, Kurpiowskiej i Piskiej, ale za największe tego typu wrzosowiska uznaje się te, leżące w Puszczy Kamienieckiej, czyli w okolicach Mostówki. Często przy powstawaniu wrzosowisk, a tak było w przypadku okolic Mostówki, kluczową rolę odegrał ogień. Ukryte, od niepamiętnych czasów w lasach, bogactwo odsłonił pożar w 1993 r. Spalona ziemia szybko ożyła. Na pożarzyskach wrzos i mącznica czują się swojsko. Znawcy wysoko sobie cenią miód wrzosowy. Wrzosowiska nie są jednak czymś, co jest „na stałe”. Dość szybko na ich tereny wkraczają brzozy i sosny, które z biegiem lat tworzą coraz większe kępy i wrzosowiska zamieniają się w bór. Dlatego warto mostowieckie wrzosowiska odwiedzić jak najszybciej, bo potem może być za późno. Ich kwitnięcie, zaczynające się już od połowy sierpnia, nadaje całej okolicy wyjątkowości.

Rozległość i barwy tutejszych wrzosowisk można podziwiać z wysoka, wchodząc na jedną z górujących nad nimi wydm – wspaniały punkt widokowy. Rozciąga się z niego piękny widok na ziemie Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego, rzekę Bug i Wyszków na horyzoncie. Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie warto odwiedzać w różnych porach dnia. Zawsze wyglądają trochę inaczej. Ranek obdarowuje je kropelkami rosy, Słoneczne południe wydobywa intensywność barw i zapachów, wabi na nektarową ucztę tysiące owadów.

Tekst można spuentować sparafrazowanymi słowami W. Gombrowicza: „byłeś na mostowieckich wrzosowiskach – to bomba, nie byłeś, toś trąba”